Szukaj

Budapeszt - top 5 jedzeniowych miejscówek, które warto odwiedzić

Minął prawie rok od mojego pobytu w stolicy Węgier. Naprawdę nie wiem, kiedy to zleciało i jak bardzo w tym czasie zmieniło się nasze życie. Po dalekich podróżach pozostały tylko wspomnienia i fotografie, które w czasach pandemii przeglądamy z łezką w oku. Pomimo tego, że obecnie nigdzie nie wyjeżdżamy... Ba! Nawet nie wychodzimy za bardzo z domu, to postanowiłam spisać miejsca, które warto odwiedzić w Budapeszcie, bo w końcu świat wróci do normalności i ponownie będziemy mogli go eksplorować :)



- Chciałabym gdzieś pojechać... - Ja też! Do Budapesztu!

- Okej, to kiedy?


Decyzja o tej podróży była dość spontaniczna. Nie miałam tej destynacji na swojej "bucket list" i z perspektywy czasu nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego. To miasto jest magiczne, ma swój urok zarówno nocą jak i za dnia. Może nam dużo zaoferować niezależnie od tego, czy jedziemy wypocząć czy się wybawić. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to jedna z moich ulubionych stolic Europy i cieszę się, że z taką łatwością zgodziłam się na kierunek zaproponowany przez moją przyjaciółkę Nastkę.


W naszą podróż wyjechałyśmy w maju 2019, na 4 pełne dni. Wyjątkowo, nie planowałyśmy wcześniej co chcemy zobaczyć ani pod względem turystycznym, ani jedzeniowym. Dopiero na lotnisku, czekając na nasz samolot zorientowałyśmy się, że na dobrą sprawę nie wiemy gdzie właściwie jedziemy i co to miasto ma nam do zaoferowania. Szybki research (głównie na Instagramie) zaowocował kilkunastoma miejscami, które chciałyśmy odwiedzić, a pisząc teraz ten tekst chciałabym podzielić się z Wami wybranymi jedzeniowymi miejscówkami, które najbardziej utknęły w mojej pamięci i do których chętnie bym powróciła.



1. Lodziarnia "Gelarto Rosa"

Adres: Budapest, Szent István tér 3


Jeżeli podróżowaliście kiedyś po Włoszech, zapewne lody w kształcie róży nie są dla Was żadną nowością... Ja jednak we Włoszech dotychczas nie byłam, a o spróbowaniu takich lodów marzyłam, odkąd pierwszy raz zauważyłam je gdzieś na Instagramie. Oprócz tego, że są smaczne (jak to lody!) to ich kształt jest wyjątkowy i jestem pewna, że każda dziewczyna chciałaby zdjęcie z takim rekwizytem ;) Ceny były przystępne co jeszcze bardziej przyciąga ciekawskich turystów. Dlatego, jeżeli planujecie odwiedzić Gelarto Rosa, to polecam zajrzeć tam w godzinach porannych lub przygotować się na większe lub mniejsze kolejki.




2. Kawiarnia New York Cafe

Adres: Budapest, Erzsébet krt. 9-11


"Najpiękniejsza kawiarnia na świecie" - tak możecie wyczytać wpisując to miejsce w wyszukiwarkę Google. Czy faktycznie zasługuje na to określenie? Uważam, że to indywidualna kwestia, bowiem dla każdego piękno może wyglądać inaczej. Nie da się jednak ukryć, że ma swój klimat i warto tu zajrzeć. Przychodząc do tego miejsca, obsługa przyzwyczajona jest do kolejki turystów, która tylko planuje zrobić sobie piękne zdjęcie. Początkowo, my również miałyśmy taki plan, jednak czekając w kolejce zdecydowałyśmy, że tylko raz w życiu jest okazja, by wydać około 40 złotych na kawę. Koniec końców zamówiłyśmy dwa napoje i ciastka, którymi delektowałyśmy się przy akompaniamencie instrumentów smyczkowych i fortepianu na żywo. Na chwilę odleciałyśmy, poczułyśmy się eleganckie i dorosłe, a potem do głowy uderzyła palinka, którą Nastka miała w swojej kawie ;)

P.S. Polecamy tę kawę z palinką - regionalnym, bardzo mocnym alkoholem (tylko dla pełnoletnich!).




3. Karaván Street Food & Beer Garden

Adres: Budapest, Kazinczy u. 18


Miejsce, do którego trafiłyśmy całkowicie przypadkowo, podczas wieczornego powrotu do mieszkania. Kolorowe lampki, gwar i unoszące się w powietrzu zapachy od razu zwróciły naszą uwagę, a klimatem przypominały Warszawski Nocny Market. Jeżeli kiedykolwiek tam byliście, to na pewno wiecie o co chodzi. Lokalny street food, to zawsze dobra opcja, na poznanie miejscowych smaków. To właśnie tutaj w końcu spróbowałyśmy kilku tradycyjnych, węgierskich potraw, m.in. klasycznego langosza, na którego czaiłam się od początku wyjazdu czy kołacza z cynamonem i nutellą. Zdecydowanie polecam zajrzeć tu któregoś ciepłego wieczoru.




4. Kawiarnia "SMUZ"

Adres: Budapest, Kossuth Lajos tér 18


Tę miejscówkę, podobnie jak lodziarnię, wyczaiłyśmy na Instagramie. Wszystko dzięki ich popularnym, kolorowym kawom, które przyciągają uwagę do tego miejsca. Dodatkowo, wielkim plusem jest położenie - blisko rzeki, z widokiem na Parlament. Jest to idealna lokalizacja, by siedząc przy stoliku w ogródku delektować się niespotykanym napojem i przy okazji zrobić sobie ładne zdjęcia ;) Ostatecznie, ja wybrałam kurkumową latte, a Nastka o smaku blue velvet. Jest jednak mały haczyk - ceny nie należą do najtańszych, dlatego oprócz dwóch kaw, nie zdecydowałyśmy się na nic więcej.




5. Ruin Pub Szimpla Kert

Adres: Budapest, Kazinczy u. 14


Jeżeli którekolwiek z powyższych miejsc Was nie przekonało, to ten punkt jest miejscem obowiązkowym, które zdecydowanie musicie odwiedzić, a później podziękujecie mi za rekomendację ;) My dotarłyśmy tu dopiero ostatniej nocy przed naszym wyjazdem i do teraz żałujemy, że nie zaglądałyśmy tam codziennie!! Szimpla Kert, to stary, rozpadający się budynek, zaadaptowany na pub / "imprezownie". Macie ochotę potańczyć? Jest parkiet. Macie ochotę napić się wina i poplotkować? Jest osobny "winny pokój", oddzielne pomieszczenie dla fanów browaru, kolejna przestrzeń wyciszona, bez muzyki, by na spokojnie można było porozmawiać. Strefa gastro na piętrze. Dużo kolorowych światełek, kul dyskotekowych i gadżetów z poprzednich dekad. Każdy na pewno znajdzie tu coś dla siebie! Fantastyczne miejsce mimo, że dosyć zatłoczone i trochę trzeba się nastać w kolejce po drinka. Gwarantuję Wam tu świetną zabawę i być może nowe znajomości (dużo lokalnych i turystów, a każdy otwarty na pogaduchy). Drugiego takiego miejsca na świecie nie znajdziecie, dlatego jeżeli alkohol lub tańce są nie dla Was, to zajrzyjcie tu chociaż na chwilę tylko po to, by poczuć ten klimat.



To jest moje TOP 5 jedzeniowych miejscówek, które z ręką na sercu mogę Wam polecić. Dajcie koniecznie znać, czy byliście w Budapeszcie, co Wam najbardziej się podobało, a jeżeli nie byliście - która z moich propozycji najbardziej Was zaintrygowała? Dodatkowo, jeżeli jesteście ciekawi co oprócz knajp i kawiarni warto zobaczyć w stolicy Węgier, to odsyłam Was do vlogów na Youtube, gdzie macie obszerną relację z naszej podróży.

Copyright © 2020 All Rights Reserved : dominikazajczuk.com